Róże w sezonie zimowym – jak je zabezpieczyć?

Aby róże przetrwały zimowe mrozy, należy odpowiednio je zabezpieczyć. Nawet gatunki o wysokiej mrozoodporności w przypadku surowej zimy wymagają okrycia. Kiedy to zrobić i jak zadbać o róże i rosarium, aby w okolicach czerwca ponownie cieszyć się pięknie kwitnącym krzewem? Zadbaj o odpowiednie okrycie oraz właściwe kopczykowanie!

Kiedy należy okryć róże i jak odpowiednio to zrobić?

Zbliżający się sezon zimowy oraz mrozy to konieczność okrywania róż – najlepiej zrobić to tuż po pierwszych przymrozkach, czyli na przełomie października i listopada. Nie należy jednak się z tym spieszyć – zbyt szybkie okrycie spowodować może, że róże będą nadal wegetować pod osłoną, a jak faktycznie przyjdą mrozy to krzew przemarznie. Na początku usuń liście i pędy, które mają jakiekolwiek oznaki choroby czy też szkodników. Następnie samo okrywanie może odbywać się przy użyciu agrowłókniny bądź słomianego chochołu lub też za pomocą kopczykowania – obsypania warstwą ziemi ogrodowej, torfu czy też kory sosnowej. Róże balkonowe najlepiej na zimę przenieść do jasnego, ale chłodnego pomieszczenia. Chcesz poznać więcej sposobów na okrycie róż na zimę w zależności od gatunku – pienne, uprawiane w doniczkach, pnące czy też okrywowe? Zajrzyj na Lovethegarden.com i zapoznaj się z przydatnymi roślinnymi ciekawostkami! Wykorzystaj wskazówki i ciesz się przepięknie wyglądającym ogrodem czy też balkonem bądź tarasem!

Kiedy zdejmuje się okrycie i jak pielęgnować róże po okresie zimowym?

Po ustąpieniu mrozów – w okolicach kwietnia należy zdjąć zimowe okrycie. Najpierw odsłoń tylko pędy, a następnie po kilku dniach usuń kopczyki znajdujące się u nasady krzewu różanego. Po okresie zimowym warto również zadbać o odpowiednie odżywienie rośliny – przydatny do tego będzie nawóz do róż. Jest on bogaty w mikroelementy i składniki odżywcze. Dedykowane preparaty dla róż to również pełne bezpieczeństwo – przy zastosowaniu zaleceń producenta nawóz do róż uwalniany jest stopniowo do gleby i nie ma ryzyka przenawożenia.

Dodaj komentarz